12345 (7 głosów, średnia: 4,57 z 5)

Potwory i spółka dubbing online cały film

Potwory i spółka (ang. Monsters, Inc.) – pełnometrażowy film animowany w reżyserii Pete’a Doctera z 2001 roku wyprodukowany przez wytwórnię Pixar i Disney. Film został wykonany w technice trójwymiarowej. W lutym 2013 roku film trafi ponownie do kin, ale w wersji 3D. 5 lipca 2013 roku do kin trafiła kontynuacja o nazwie Uniwersytet potworny.

Potwory i spółka dubbing online cały film

Fabuła filmu Potwory i spółka

Monstropolis to miasto, w którym żyją potwory: kudłate lub gładkie, jedno lub wielookie, duże i małe, różnobarwne, podobne do zwierząt lub roślin. W centrum miasta znajduje się fabryka Potwory i spółka, którą kieruje Henry Moczyknur. W jego fabryce zgromadzone są drzwi do innego świata – świata ludzi. Co noc oddziały potworów przedostają się przez owe drzwi do dziecięcych pokojów, by straszyć dzieci. Energia z ich krzyku jest gromadzona w specjalnych pojemnikach w fabryce Moczyknura, gdyż jest niezbędna do funkcjonowania miasta.

Najważniejszym potworem w całej fabryce jest James Sullivan, zwany Sulleyem. Jego pomocnikiem i przyjacielem jest Mike Wazowski, głównym rywalem – Randall. Ani Sulley, ani Mike, ani inne potwory nie są w istocie groźne. Wykonując swoją pracę, głęboko wierzą, iż dzieci są toksyczne i bezpośredni kontakt z nimi może mieć złe skutki. Z każdym rokiem dzieci coraz trudniej nastraszyć, niewiele jest rzeczy, których jeszcze się boją.

Pewnej nocy Sullivan trafia do pokoju małej dziewczynki, która nie wpada w przerażenie na jego widok. Za to panika ogarnia Sulleya, gdy mała postanawia bliżej się z nim zapoznać. Ciekawa wszystkiego dziewczynka wkracza za nim do fabryki. Sulley i Mike muszą się zaopiekować małą Boo, jak ją nazywają. Wkrótce przekonują się, że Boo wcale nie jest toksyczna i groźna, ale miła i wesoła. Przyjaciele próbują pomóc jej wrócić do świata ludzi, lecz nie mogą znaleźć w fabryce właściwych drzwi. Wpadają za to na trop spisku.

Potwory i spółka

Potwory i spółka

 

 

 

 

 

 

 

Dialogi z bajki Potwory i spółka

Randal: Co oni tutaj robią?
Potwór: Zarysy szlifują.

Mike: Dzień dobry Roz, ślimaczku ty mój najdorodniejszy. Kogo będziemy dzisiaj straszyć?
Roz: Wazowski nie wypełniliście wczoraj raportów.
Mike: Ach, te przeklęte obowiązki. Nie kusi cię czasem, żeby wsiąść do pociągu… byle jakiego?
Roz: Jeszcze raz i Kaukaz.

Mike: Pożyczysz mi odorant?
Sullivan: Jasne, co wolisz Szalet N°5 czy Trupi jad?
Mike: A masz Rzeźnika?
Sullivan: Nie.
Mike: A Matias z beki?
Sullivan: Tak. Masz śmierdnij se.

Mężczyzna: Matka, znów nam wlazł aligator.
Kobieta: Mówisz synuś? Daj łopatę, i w łeb.

Opis: o Randalu.

Mike: Mówię ci stary, tę twarz zobaczysz jeszcze nie jeden raz.
Sullivan: Na przykład w kronice policyjnej.

Sullivan: Niech zwycięży najlepszy.
Randal: Taki mam zamiar.

Instruktorka: No dobrze panie Flegma.
Flegma: Koledzy mówią mi Gluciu.
Instruktorka: Panie Flegma, gdzie popełnił pan błąd?
Flegma: Że się potkłem?

Opis: po symulacji straszenia.

Sullivan: No widzisz Mike. Ted chodzi do pracy pieszo.
Mike: Chodzi! Facet robi trzy kroki i dochodzi.

Mike: Opracowałem szczegółowy plan: bierzemy łyżki do zupy, kopiemy tunel pod miastem i wypuszczamy draństwo w lesie.
Sullivan: Łyżki?
Mike: No dobra, projekt upadł. Sterowiec – zbyt kosztowny, proca-gigant – nie ma gumy, atrapa konia – to już było…

Opis: o sposobie pozbycia się Boo.

Źródło:

http://pl.wikipedia.org/wiki/Potwory_i_sp%C3%B3%C5%82ka